REKRUTACJA DLA RODZICÓW INFANT TODDLERS PRZEDSZKOLE INTEGRACJA Galeria Kontakt

Sprawdź, kogo poszukujemy do naszego zespołu ?

Borowice'2014 - III Szkolny Wyjazd Zimowy

16.02.2014 niedziela

Kochani Rodzice... po 9 godzinach podróży wesołym autokarem dotarliśmy cali i zdrowi do celu

A jutro :
- narty
- Linia historyczna
- budowanie makiety średniowiecznych grodów (...)

17.02.2014 poniedziałek

Jesteśmy dalej, niż zasięg telefonu, głębiej w lesie, niż echo internetu, ale dobrze nam tu i wesoło. Ale zatem co w kolejności ...

Ranek zastał zaspane pokoje ... poranna zaprawa dodała nam skrzydeł, a śniadanie pozwoliło przetrwać do obiadu ...

Widok z okien bezcenny ... gdyby tylko śnieg leżał na stokach, nie musielibyśmy jeździć do .. KARPACZA. A, że śnieg nie leży, więc wypożyczyliśmy sprzęt i szykujemy się na narciarskie akrobacje. Co bardziej szczęśliwi już zasmakowali białego szaleństwa.

Popołudnie spędziliśmy nad projektem, który okazał się przyjemny i niezwykle wciągający. (...) Jest rok 1130. Odebraliśmy od posłańca list, na czerpanym papierze ręcznie wypisany... Jako drużyna księcia Bolesława Krzywoustego, najlepsi z najlepszych, udacie się do trzech grodów, gdzie zarządzać mądrze i roztropnie będziecie ... i tak oto rozpoczęła się przygoda ze średniowieczem, drużyną Bolesława i trzema grodami : Ostrów Lednicki, Wrocław i Poznań, których makiety, na wzór XII wiecznych grodów budować będziemy.

Zerknijcie sami ...

18.02.2014 wtorek

Trzeci dzień naszego zimowego wyjazdu za nami ... Urokliwe było słońce, które podwoiło przyjemność białego szaleństwa. Przyjemne było nasze szkolne towarzystwo, w którym czujemy się przednio. Przyjemne były śpiewanki, błogie leniuchowanie, dłuugie rozprawy o wszystkim i o niczym.

Grody, wraz z podgrodziami coraz bogatsze w szczegółach, w każdym grodzie wybrany kasztelan, co pozwana na coraz bardziej sprawne wykonywanie zadań władcy naszego - księcia Bolesława.

Jesteśmy coraz bardziej rozśpiewani, poranne zaprawy wychodzą nam coraz lepiej, a na stoku nie ma drugiej, tak mocnej i wzbudzającej zachwyt grupy, jak nasza.

W końcu drużyna najlepsza, z najlepszych, do drużyna Bolka

Kolejny dzień zakończyliśmy zmęczeni fizycznie i radośni duchowo. A jutro czeka nas kolejny, wspaniały dzień na kolejnym stoku .

Tak trzymać !!!

 

19.02.2014 r. środa

Minął czwarty dzień szkolnego wyjazdu zimowego. Zmęczeni, ale dumni z siebie i własnych osiągnięć udaliśmy się na zasłużony odpoczynek.

Cztery godziny na stoku zrobiły swoje. Efekt? Zaawansowani doskonalili technikę, a początkujący samodzielnie zjeżdżają z góry :) Jutro wstaniemy o 7:00, żeby o 09:00 rozpocząć trening. Wyprzedzimy śpiochów, aby nie stać w kolejkach. Takie mamy ambitne plany :)

Natomiast w naszych średniowiecznych grodach pojawiły się wały obronne, fosy i palisady, a nawet mosty zwodzone. Robota misterna, która daje wiele radości.

Popołudnie spędziliśmy śpiewając i tańcząc, średniowieczne tańce przy muzyce, a wszystko w strojach obrzędowych, które były przyczynkiem do wspaniałej zabawy. Zerknijcie sami :)

Uwaga, kochani rodzice... utopiliśmy jeden z naszych telefonów. Zważywszy na fakt, że w jednym telefonie zasięg zanika średnio kilka razy na minutę, wykorzystujemy wszelki fartowny moment, żeby podzielić się z Wami obrazami z naszego "średniowiecznego" wyjazdu.

P.s. Dzisiejszy dzień, przynajmniej teoretycznie powinien należeć do najtrudniejszych, pod względem tęsknoty i smutków i uwaga, nie było aż tak źle, jak mogłoby być. Tak więc będzie już tylko lepiej.

 

20.02,2014 rczwartek

Piąty dzień naszego wyjazdu okazał się niezwykle udany. Piękna, słoneczna pogoda dodawała nam energii. Na stoku słońce uprzyjemniło nasz trening, podczas którego czuliśmy się już całkiem pewnie i swobodnie, a kolejne ćwiczenia pozwalały rozwijać kolejne nasze narciarskie umiejętności.

Po treningu udaliśmy się do Muzeum Zabawek w Karpaczu. Tam przeżyliśmy niezwykłą lekcję żywej historii. Eksponaty, czyli zabawki z minionych epok,były źródłem ciekawych dyskusji. Wspaniały, cenny i bogaty w miłe wrażenia czas.

Popołudnie spędziliśmy w grodach, wykańczając makiety, których misterne szczegóły dopełniają całości. Szykowaliśmy się tym samym do wizyty księcia Bolesława Krzywoustego w naszych grodach. Ale o tym jutro ...

A wieczorem mieliśmy okazje wspólnie oglądać film. Ze spokojem ducha i sumienia udaliśmy się do snu.